
img2.photographersdirect.com/.../pd1160416.jpg
Dzisiaj rano miasto spowiła mgła…
Ktoś, czekając na autobus, czytał książkę…
Czytelnik we mgle…
Reminiscencja!
Dla młodszych, współczesnych, anglojęzycznych:
flashback!
Podczytuję czasem biblioteczny, australijski blog
– CZYTELNICY WE MGLE =
READERS IN THE MIST
– The Blog of Blue Mountains
City Council Library
w stanie New South Wales, w Australii.
Zajrzałam na stronę, a tam ciekawy pomysł,
który warto wcielić w życie, zabiegane życie.
Amanda Hyphenated –
amerykańska studentka bibliotekoznawstwa
z Madison w stanie Wisconsin
prowadzi kampanię pod hasłem:
DO NOTHING BUT READ DAY.
Amanda proponuje, by dzień 20 grudnia tego roku
zapoczątkował coroczny
DZIEŃ NICNIEROBIENIA,
JEDYNIE CZYTANIA.
Marzy jej się, aby tego dnia
wszystkich miłośników książki
uwolnić od przygotowań do Bożego Narodzenia
i dać im po prostu czytać.
By ten dzień stał się prawdziwym świętem,
niezbędne jest spełnienie kilku warunków:
1. musisz przeczytać więcej niż jedną książkę
(mogą być krótkie opowiadania, które trzeba liczyć);
2. musisz założyć wygodne ubranie
(zalecana piżama – odpowiednik jammies);
3. żadnych butów (kapcie są ok);
4. musisz obstawić się mnóstwem przekąsek;
ponadto warto wyposażyć się w:
6. podsypiającego kota;
7. przytulankę lub milusi kocyk;
W Australii, w której lato w pełni
z temperaturami powyżej 40° C,
lista rzeczy, niezbędnych do leniuchowania,
wygląda nieco inaczej:
1. kostium kąpielowy;
2. kapelusz;
3. płachta przeciwsłoneczna;
4. klapki;
5. lody i zimne napoje;
Co jeszcze można zgromadzić
wokół siebie tego dnia?
Odtwarzacz mp3,
bo kiedy oczy będą musiały odpocząć,
niezbędna jest muzyka w tle i hamak
(ten, o tej porze roku tylko na Antypodach).
Nie dajmy się zwariować
przedświątecznemu szaleństwu!
Zafundujmy sobie taką
książkową niedzielę lelum polelum.
PS. Amanda, w lutym tego roku,
stała się też inicjatorką
NATIONAL READ IN THE BED
czyli NARODOWEGO DNIA CZYTANIA W ŁÓŻKU.
(J.L.)