"Pięćdziesiąt dwie karty dają tyle możliwości kombinacji – to jest
fascynujące, że mamy tak wiele dróg i chodzi o to, by wybrać właściwą.
To gra bardzo rozwijająca. Myślę, że spróbowałam brydża ze względu na
moje fascynacje literackie. Uwielbiam kryminały Agathy Christie. A ona
często w dochodzeniu do rozwiązywania zagadki wykorzystywała sposób gry,
licytacji albo zachowania kogoś podczas brydża. Jest jakaś magia wokół
brydżowego stolika zasłanego zielonym suknem"
Renata Dancewicz ; źródło: Beata Biały,
Lubię czuć, że żyję. Wywiad, „Skarb” 10/2011, s. 78, 79.
 |
POCZĄTKI BIBLIOTECZNEGO KLUBU BRYDŻOWEGO |
 |
SZEŚCIORO DO BRYDŻA???
GRACZE UCZCIWIE WYMIENIAJĄ SIĘ.
|
1 komentarz:
Fajne zapraszamy też na naszego bloga o pozycjonowaniu stron regionalnie w łodzi :)
Prześlij komentarz